Powrót do strony z kandydatami na patrona Gimnazjum

I. 16 PUŁK UŁANÓW WIELKOPOLSKICH - kandydatem na patrona Publicznego Gimnazjum nr 1 w Korytowie

II. HISTORIA 16 PUŁKU UŁANÓW WIELKOPOLSKICH

III. PRZEBIEG WALK W KAMPANII WRZEŚNIOWEJ

IV. ROZWÓJ WSPÓŁZAWODNICTWA MIĘDZYODDZIAŁOWEGO I SUKCESY W ZAWODACH KONNYCH PUŁKU W OKRESIE 1921- 1939 R.

V. ODZNAKI PUŁKU

 

 

16 Pułk Ułanów Wielkopolskich im. gen. Gustawa Orlicz-Dreszera

Miejsce postoju:

Bydgoszcz

Barwy pułku:

Proporczyk granatowo-biały ze szkarłatnym wąskim paskiem pośrodku.
Czapki rogatywki, otok biały.

Dzieje:

Formowany w Biedrusku pod Poznaniem, z oddziału konnego powstańców wielkopolskich utworzonego 29 grudnia 1918, przemianowanego w maju 1919 r. na 2 Pułk Ułanów Wielkopolskich, w lutym 1920 r. otrzymał numer 16.

Wrzesień '39:

W 1939 r. od 3 IX toczył zacięte walki pod Bukowcem, Grupą, Bramką Polednem i w lasach grudziądzkich. W dniu 5 września został rozproszony, by ułani mogli się przebić małymi grupkami przez pierścień niemiecki. Niektre grupki przedostały się do Warszawy i brały udział w obronie stolicy.

Święto pułkowe:

26 lipca (rocznica bitwy pod Szczurowicami w 1920 r.).

 

 

 

 

I. 16 PUŁK UŁANÓW WIELKOPOLSKICH - kandydatem na patrona Publicznego Gimnazjum nr 1 w Korytowie

„A gdy godziny odejścia wybiją
 
Ku niebu zwycięstw ulecą anieli
  Spraw Panie Boże, by ci co przeżyją
 
O tych co odeszli, choć
czasem wspomnieli....”

 

    Trwają przygotowania do nadania imienia naszej szkole. Nauczyciele, rodzice i uczniowie zgłosili wielu kandydatów na patrona naszego gimnazjum. Wśród nich są żołnierze 16 Pułku Ułanów Wielkopolskich. Ułani tego pułku są silnie związani z historią naszej Małej Ojczyzny.
  
Każdy pułk kawalerii był wkomponowany niejako w krajobraz miasta, w którym stacjonował, a z czasem stawał się częścią jego tradycji, historii i osobowości. Jeśli się mówiło o 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich, to miało się przed oczyma Lwów, o 11 Pułku Ułanów Legionowych- Ciechanów, a o 16 Pułku Ułanów Wielkopolskich - oczywiście Bydgoszcz, dla której „biali ułani” nazywani tak od białej rogatywki otoczonej białym otokiem byli dumą i nadzieją.
  
Pułk cieszył się zawsze ogromną sympatią społeczeństwa bydgoskiego. Był zawsze serdecznie witany przy każdorazowym powrocie z manewrów. Na defiladach zbliżający się las biało- granatowych proporczyków, słyszany już z daleka stukot kopyt o uliczny bruk, srebrny błysk dobytych szabel przy znanych bydgoszczanom dźwiękach pułkowego marsza, wskazywał, że jadą biali bydgoscy ułani. Chodniki wzdłuż całej trasy przemarszu wypełniały się szczelnie publicznością, z miłością i dumą witającą nadjeżdżające oddziały wojska.
  
W czasach kampanii wrześniowej 1939 r. żołnierze tego pułku walczyli w warunkach wyjątkowo trudnych na naszych terenach. W walce pod Bukowcem, bombardowany przez lotnictwo i atakowany przez czołgi, za cenę ogromnych strat powstrzymał niemieckie natarcie. W następnym dniu rozpoczął walkę pod Grupą. W ciągu tych kilku dni pułk poniósł ogromne straty - 350 zabitych i rannych. Dane te świadczą o natężeniu walk i ofiarach jakie żołnierze ponieśli w obronie ziemi pomorskiej.

Czy jest jeszcze ktoś, kto w obronie naszej wolności poświęcił więcej?

Czy krew i oddane życie nie stanowią wartości najwyższej?

 

Zofia Górska
Mariusz Szczerbi
ński


II. HISTORIA 16 PUŁKU UŁANÓW WIELKOPOLSKICH

 

    Historia 16 Pułku Ułanów Wielkopolskich sięga czasów bardzo odległych- wojen napoleońskich i Księstwa Warszawskiego. Rodowód pułku jest bardzo długi. Organizatorem i pierwszym dowódcą oddziału jazdy przemianowanego dnia 28 grudnia 1809 r. na 16 Pułk Jazdy Księstwa Warszawskiego był płk Marcin hr. Tarnowski. Na stały garnizon pułku wyznaczony został Lublin i okolice, a od 1 listopada 1810 r. pułk kwaterował w Tomaszowie, Tarnogrodzie i innych okolicznych miejscowościach. Stan pułku wynosił wtedy 27 oficerów, 632 podoficerów i ułanów oraz 705 koni.

    Pułk wyróżniał się piękną postawą obywatelską. Kiedy np. żołnierze dowiedzieli się o trudnościach finansowych niewielkiego Księstwa Warszawskiego utrzymującego bardzo dużą jak na swe możliwości armię, potrafili się zrzec dobrowolnie zaległego żołdu i umundurowania. Świadczono też niejednokrotnie różne formy pomocy dla ludności terenów zniszczonych przez działania wojenne.
  
Pułk brał udział w kampaniach 1812, 1813 i 1814 roku. Swój chrzest bojowy otrzymał 16 Pułk w typowo kawaleryjskiej bitwie pod Mirem, stoczonej w dniach 10 i 11 lipca z kawalerią atamana Piatowa. Walcząc bardzo dzielnie, szarżując nieustannie, w sumie kilkanaście razy poniósł znaczne straty. W dalszym marszu i pościgu, będąc w stałym kontakcie bojowym z wycofującą się kawalerią rosyjską i kozakami, pułk przeszedł dnia 10 sierpnia wpław Dniepr pod Rochaczewem. W dniu 7 września brał udział w największej bitwie tej kampanii, pod Borodino. Po bitwie pod Borodino pułk w składzie 29 Lekkiej Brygady Jazdy postępuje ku Moskwie, w ciągłej styczności z nieprzyjacielem. W dniu 18 października wraz z innymi pułkami IV Korpusu osłania szarżami odwrót zgrupowania Murata na Woronowo. W odwrocie Wielkiej Armii Napoleońskiej rozpoczętym dnia 19 października 1812r, pułk w składzie wielkiej jednostki kawalerii idzie jako straż tylna, osłaniając wycofywanie się wojsk tej armii.W ustawicznych walkach z nieprzyjacielem pułk osiąga Berezynę, a 27 listopada pod Studzianką w składzie dwudywizyjnego korpusu szarżami osłania odwrót korpusu Victora. Po przekroczeniu Berezyny, przechodzi Mołodeczno, a następnie staje na linii Bugu.
  
Dalsze losy pułku związane są z ostatnim etapem ery napoleońskiej. W rejonie Krakowa otrzymuje uzupełnienie ludzi i koni, po czym w składzie korpusu dowodzonego przez księcia Józefa Poniatowskiego opuszcza ziemie Księstwa Warszawskiego, osiągając 17 czerwca 1813 roku miasto Zittau ( Żytowo). Tu następuje reorganizacja i do pułku włącza się resztki 20 Pułku Ułanów Litewskich, Jazdę Lubelską i oddział żandarmerii. Od połowy sierpnia rozpoczyna się dalszy marsz odwrotowy na zachód. W ostatnich walkach pułk działa w składzie 20 Brygady Jazdy pod dowództwem gen. Weyssenhoffa. Bierze udział w bitwie pod Kulm. Stopniowo wykrusza się w ustawicznych utarczkach i szarżach na kawalerię rosyjską i pruską. Uczestniczy jeszcze w słynnej bitwie narodów pod Lipskiem.
  
Po abdykacji Napoleona gen. Henryk Dąbrowski otrzymuje propozycję od cesarza Aleksandra I zebrania w kraju rozproszonych wojsk polskich. Wyznaczone zostały punkty zborne dla oddziałów i pojedynczych żołnierzy z obcej służby lub niewoli. Dla 16 Pułku Ułanów wyznaczony został Lublin. Dnia 14 listopada 1814 roku stan pułku obejmował: 51 oficerów, 107 podoficerów. 333 ułanów- razem 491 ludzi. Następuje organizacja armii Królestwa Kongresowego. Nie było w niej już miejsca dla 16 Pułku Ułanów, który odrodził się dopiero po ponad stuletniej przerwie.

    16 Pułk Ułanów Wielkopolskich powstał z oddziału konnego powstańców wielkopolskich, przekształconego w maju 1919 roku w 2 Pułk Ułanów Wielkopolskich. Formowanie rozpoczęto od dnia 29 grudnia 1918 roku z rozkazu Dowództwa Głównego w byłym zaborze pruskim. W skład kadry pułku weszli oficerowie z trzech zaborów, żołnierze byłych jednostek niemieckich i ochotnicy z rejonu Bydgoszczy i Kalisza. Miejscem tworzenia się pułku było Biedrusko pod Poznaniem.
   Do dalszej rozbudowy pułku już jako 16 Pułku Ułanów, przyczynił się pobór. Typ pułku początkowo nosił znamiona kawalerii dywizyjnej. Uzbrojenie było w całości pochodzenia niemieckiego. Stan przekraczał 1010 oficerów i szeregowych. Umundurowanie od lutego do listopada 1919r. Szyte były z zapasów sukna niemieckiego feldgrau. Czapki - rogatywki wielkopolskie miały biały otok i białą wypustkę na denku. Na obu brzegach otoku widniały wypustki pąsowe. Spodnie ( z lampasami białymi) i płaszcz były szare. Przemundurowanie rozpoczęte w listopadzie 1919 roku, trwało do połowy 1921 roku. Konie pochodziły z hodowli na terenie Wielkopolski i Pomorza.
  
Dnia 18 listopada 1919 roku pułk otrzymał sztandar bojowy z rąk przedstawicieli społeczeństwa Wielkopolski z napisem: „Biały sztandar- wzniosłe czyny” z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej na białym tle i inicjałami pułku z jednej strony, oraz orłem jagiellońskim na czerwono- białym tle z drugiej strony. Pod koniec listopada 1919 roku pułk zakończył formowanie się i stanął w gotowości bojowej.
  
W grudniu 1919 roku i styczniu 1920 roku poszczególne szwadrony były przydzielane do grup wojsk wielkopolskich i zajmowały ziemie opuszczane przez Niemców. Po oswobodzeniu ziemi wielkopolskiej od zaborcy, pułk dnia 29 stycznia 1920 r. w pełnym składzie wkracza do Bydgoszczy i zakwaterowuje się w koszarach tzw. od tej chwili- ułańskimi przy ul. Szubińskiej. Rozkazem Naczelnego Wodza Wojsk Polskich z dn. 15 listopada 1919r.pułk otrzymuje nakaz zmiany dotychczasowych odznak umundurowania wielkopolskiego na odznaki umundurowania wojsk ogólnopolskich i w kolejności otrzymuje numerację 16/2 Pułk Ułanów Wielkopolskich w organizacji krajowej.
  
Od 9 marca 1920r. pułk bierze udział w kampanii 1920r. Pierwszym dowódcą był Płk Roman Pasławski, z-cą dowódcy - mjr Wilhelm Światołdycz - Kisiel, adjutantem por. Stefan Stablewski.

Dowódcy szwadronów:

1- Go - por. Jan Ślaski
2- go - por. Wiktor Mirny
3- go - por. Jan Ogrodziński
4- go - rtm Leon Płachecki

K.M. - ppor. Wincenty Górski

szw. techn.- por. Zygmunt Twardowski

szw. zapas. - rtm Aleksander Winnicki

    Wymarsz pułku odbył się transportami kolejowymi z Bydgoszczy do Małopolski Wschodniej w rejon Podhorce, skąd w dniu 24 marca 1920 roku przechodzi do Zdołbunowa i wchodzi w skład V - Brygady Kawalerii płk Orzechowskiego należącego do 2 armii. Od 4 kwietnia do 18 czerwca 1920 r. pułk brał udział w działaniach ofensywnych, dochodząc do Dniepru. Kontroofensywa wojsk radzieckich, której głównym atutem była 1 Konna Armia począwszy od połowy maja 1920 r. dość szybko przekreśliła cele wyprawy kijowskiej. Niestety, w konsekwencji front polsko - ukraiński zmuszony został do zwinięcia się i przejścia najpierw do walk obronnych, a następnie do odwrotu. Ponoszone przez pułk poważne straty doprowadziły do wycofania go z frontu i przesunięcia pod Zamość w celu reorganizacji i uzupełnienia rezerwami przysyłanymi z Bydgoszczy w liczbie 500 szabel. Włączony do B.J. pułk powrócił na linię frontu w końcu lipca wkraczając od razu do ciężkich walk w rejonach: Smarzów- Szczurowice, Łobaczowa i Brody, gdzie straty wyniosły 90 ułanów. W czasie bitwy warszawskiej nastąpił przerzut pułku do Kamionki Strumiłowej pod Lublin do nowej 4 B.J. Począwszy od 16 sierpnia pułk przeszedł do walk pościgowych na kierunku Cyców- Białystok. Rezultaty tych działań były niezwykle efektywne. Koniec sierpnia zastał pułk na Suwalszczyźnie, gdzie powstał nowy front, tym razem litewski, i trwały walki o przywrócenie Polsce Augustowa i Sejn. Dalsze działania pułku , po zawieszeniu broni z Litwinami przesunęły się nad Niemen. Zwycięskie roztrzygnięcie bitwy niemeńskiej spowodowało włączenie pułku do działań pościgowych aż do miejscowości Głębokie.

    Działania wojenne 1920r. prowadzone z dzielnym i bitnym przeciwnikiem , pułk okupił dużymi stratami. Spełniał swój żołnierski obowiązek, niezależnie od politycznych celów tej niepotrzebnej wojny. 41 oficerów, podoficerów i ułanów odznaczonych zostało najwyższymi odznaczeniami bojowymi- Orderem Virtuti Militari, 48 otrzymało Krzyż Walecznych. W dniu 25 listopada 1920 r. miasto Bydgoszcz serdecznie powitało powracającychz frontu „białych ułanów”. Odbyła się uroczysta msza św., a prezydent miasta wygłosił przemówienie na Starym Rynku.

    Straty pułku w kampanii 1920 r. wyniosły: 58 żołnierzy poległych i 82 rannych. Z inicjatywy i staraniem pozostałych przy życiu oficerów, podoficerów i ułanów pułku - wzniesiono pomnik w koszarach w pobliżu bramy głównej. Odsłonięcie pomnika odbyło się w maju 1921 roku. Pomnik ten w 1939 r., po zajęciu koszar przez hitlerowskiego najeźdźcę, został zniszczony i zrównany z ziemią.

    Począwszy od listopada 1920 roku, od chwili powrotu na pobyt stały do Bydgoszczy- pułk przystępuje do normalnej pracy pokojowej.

    Rok rocznie w ramach obowiązkowej służby wojskowej w miesiącu październiku był powoływany do pułku rocznik rekrutów w składzie około 800 ludzi. Rozpoczynał się żmudny okres szkolenia rekruckiego, który trwał 3 miesiące ( cała służba wojskowa trwała 2 lata). Po ukończeniu tego okresu rekruci składali uroczystą przysięgę wierności dla Ojczyzny- na sztandar pułkowy. Do aktu przysięgi cały pułk ze sztandarem stawał na błoniach w szyku pieszym. Po odprawieniu mszy św. polowej, następował moment przysięgi. Po złożeniu przysięgi odbywała się defilada przed sztandarem pułkowym, poczym pułk wracał do koszar. Na placu koszarowym były ustawione stoły przy których ułani wspólnie ze swoimi rodzinami , przybyłymi na tę uroczystość oficerami i podoficerami spożywali odświętny obiad zakrapiany...piwem - przy dźwiękach pułkowych trębaczy. Po skończonym obiedzie- w krytej ujeżdżalni odbywała się zabawa ułańska do późnej nocy.

    W okresie rekruckim następowała selekcja zdolniejszych rekrutów do pułkowej szkoły podoficerskiej. Szkoła podoficerska liczyła około 100 ludzi, którzy byli szkoleni na przyszłych podoficerów liniowych jak również w specjalnościach sanitariuszy medycyny, weterynarii, rusznikarzy, podkuwaczy, kucharzy i innych.

    Po ukończeniu 5-cio miesięcznej szkoły podoficerskiej, zdolniejsi byli awansowani do stopnia kaprala, pozostali do stopnia starszego ułana, następnie zaś byli przydzielani do poszczególnych szwadronów jako dowódcy sekcji względnie specjaliści.

    W okresie od przysięgi do końca miesiąca lipca odbywało się dalsze szkolenie do manewrów. Manewry trwały od 6-8 tygodni. Ułani byli szkoleni w warunkach zbliżonych do ewentualnych działań wojennych i stawali się pełnowartościowymi żołnierzami oswojonymi i zahartowanymi w warunkach polowych. Drugi rok służby wojskowej był okresem doskonalenia nabytych wiadomości w zakresie całokształtu rzemiosła wojskowego.

    Pułk szybko zagospodarowuje się w koszarach po kampanii 1920r. W jednym z budynków urządza kasyno podoficerskie, powstaje obszerna, zawsze ładnie udekorowana świetlica żołnierska. Rozwija się prowadzona przez Biały Krzyż praca kulturalno- oświatowa., którą objęci zostali wszyscy żołnierze pułku. Szczególny nacisk kładzie się na likwidację analfabetyzmu. Dumą pułku jest jego orkiestra sformowana jeszcze w czasie działań wojennych.

    Bardzo wysoki poziom reprezentował pułk w sporcie jeździeckim. Od roku 1921 do roku 1926 pułk urządza coroczne zawody konne z udziałem wszystkich pułków 3 dywizji kawalerii ( do której 16 Pułk Ułanów wtedy należał) i jeźdźców ze Szkoły Kawalerii w Grudziądzu. Bardzo uroczyście obchodzony był corocznie dzień 26 lipca jako dzień święta pułkowego ( rocznica bitwy pod Szczurowicami)

    W roku 1938 po wyjątkowo wczesnych ćwiczeniach letnich Pomorskiej Brygady Kawalerii w rejonie Wejherowa, coroczne uroczystości święta pułkowego odbyły się nie jak zwykle w Bydgoszczy, ale nad brzegami Bałtyku. Łączyły się one z nadaniem pułkowi zaszczytnego imienia. Odtąd pułk nosić będzie nazwę: 16 Pułk Ułanów Wielkopolskich im. Gen. Dyw. Orlicz- Dreszera. W przeddzień święta pułkowego wieczorny „Apel Poległych” odbył się nad brzegiem morza, przy mogile poległego w tragicznej katastrofie lotniczej generała.

    We wrześniu 1939 roku zaraz po wybuchu wojny, jednostka dostała rozkaz obrony Pomorza przed Niemcami. Pierwsza bitwa z pierwszymi oddziałami Wermachtu odbyła się 3 września 1939r. Walka była bardzo zacięta. W jej wyniku niemieckie czołgi zostały zatrzymane na kilka godzin.

    Mimo olbrzymiej ofiarności, zaciętości, odwagi i bohaterstwa żołnierzy, pułk został rozbity na dwie części. Jedna grupa wraz ze sztandarem została rozbita przez hitlerowców w Borach Tucholskich, druga dowodzona przez podpułkownika Arnolda Russockiego dotarła do Grupy chcąc przedostać się do Grudziądza. Po ciężkich walkach Polacy ulegli i dostali się do niemieckiej niewoli.

    W czasie walk toczonych w okolicach Bukowca i Przysierska poległo 131 żołnierzy 16 Pułku Ułanów Wielkopolskich. Wśród nich major Oskar Zawadi, starszy wachmistrz Wacław Michalski, plutonowy Stanisław Kostyka. Zginął również harcerz ochotnik- Mieczysław Libecki, który przyłączył się do ułanów.

    Osłaniając B.K. na kierunku bydgoskim pułk stracił 40% stanów osobowych i 60% koni. Z kotła pod Świeciem wydostały się niedobitki pułku , które w małych grupkach dotrwały do 18 września. Pułk faktycznie przestał istnieć 5 września 1939 roku w rejonie Górnej Grupy. Straty w 1939 roku wyniosły 350 żołnierzy. Za kampanię wrześniową 1939 r. nadano 45 Krzyży Walecznych, brak jest natomiast danych o nadaniu Krzyży Virtuti Militari.

III. PRZEBIEG WALK W KAMPANII WRZEŚNIOWEJ

1 września 1939 r. o godz. 4.45. Niemcy rozpoczynają działania wojenne. Tego dnia o świcie wszystkie wielkie jednostki nieprzyjacielskie, skoncentrowane na granicy polskiego Pomorza, bez wypowiedzenia wojny uderzają na linie obrony armii „ Pomorze”.

Skład pułku w momencie wybuchu II Wojny Światowej:

Sztab pułku:
Dow. pułku - ppłk Arnold Russocki

Z-ca dowódcy - mjr Witold Jabłoński
Kwatermistrz - rtm Tadeusz Jankowski
Adjutant - rtm Józef Cetnerowski
Oficer ordyn. - por. Zygmunt Bieganowski
Oficer inform. - por. Roman Pigłowski
Oficer broni - ppor. Tadeusz Dembiński
D- ca szw. gosp. - por. Henryk Konstantynowicz
Oficer żywn. - chor. Teodor Mary
Oficer płatn. - por. Ferdynand Honzatko
Lek. medyc. - mjr Józef Jonischer
Lek wet. - kpt Henryk Jaskólski
D- ca pocztu szt. - ppor. Konstanty Szułdżyński
Wachm. szef szw. gosp.- st. wachm. Walenty Waszkowiak
Ochotniczo - por. w st. sp. Henryk Gorzechowski

I- szy szwadron II gi szwadron

Dow. szw - rtm Józef Przeniewski Dow. szw. - rtm Henryk Grudzień
1- pluton - por. Józef Bukowski 1 - pluton- ppor. Stefan Amrogowicz
2 - pluton - ppor. Tadeusz Jaczyński 2 - pluton- ppor. Antoni Antoniewicz
3 - pluton - ppor. Roman Morawski 3 - pluton - ppor. Bronisław Pigłowski
szef szwadr.- st. wachm. Franciszek Walkowiak szef szwadr.- st. wachm. Stanisław
podchorążowie- plut. podch. Tadeusz Wąsowicz Zgorzelak
plut. podch. Janusz Załęski podchorążowie- wachm. pchor. Jan
Tollik
plut. pchor. Wacław
Podkoliński

 III- ci szwadron IV- ty szwadron

Dow. szwadr.- rtm Stanisław Mikosz Dow. szwadr.- por. Aleksander Zarębicki
1- pluton - ppor. Stefan Salmonowicz 1- pluton- ppor. Zenon Rakowski
 
2- pluton - ppor. Stanisław Feldman 2- pluton- ppor. Ferdynand Malinowski
3- pluton - ppor. Bogdan Skrzydlewski 3- pluton- wach. Franciszek Stachowiak
 
szef szwadr.- wachm. Michał Ogór szef szwadr.- wach. Aleksander Stieler

 

Szwadron karabinów maszynowych Szwadron kolarzy

Dow. szwadr.- rtm Zygmunt Dulski Dow. szwadr.- por. Jerzy Woszczyński

1- pluton- por. Jan Trzebuchowski 1-pluton- ppor. Stanisław
2- pluton- ppor. Tadeusz Trzciński Szczepkowski
3- pluton- ppor. Jan Sobiech 2- pluton- ppor. Franciszek Coppik

szef szwadr.- plut. pchor. Tadeusz 3- pluton- plut. Aleksander Moszczyński Siemiątkowski 

podchorąży - plut. pchor. Janusz szef szwadr.- wachm. Antoni Donimirski Bugajewski
Podchorąży- plut. pchor. Peter

 

Pluton działek przeciwpancernych

Dow. plutonu - por. Franciszek Liczmański
z-ca dowódcy plut - wachm. Bolesław Dudziak

 

    W nocy z 31 sierpnia na 1 września 1939 roku szwadrony dozorujące granicę zameldowały o wzmożonym ruchu wojsk po stronie niemieckiej. Wczesnym rankiem silny ogień artylerii nieprzyjacielskiej obwieścił światu o napaści hitlerowskiej na Polskę. Oddziały niemieckiej straży granicznej na próżno starały się odrzucić szwadrony i przekroczyć granicę.

    W godzinach przedpołudniowych napływają do Karsina pierwsi ranni, którym pierwszej pomocy udzielono w punkcie opatrunkowym mieszczącym się w szkole podstawowej w Bukowcu.

    W dniu 1 września 1939 r. pułk utrzymuje się na swoich stanowiskach zadając ciężkie straty nieprzyjacielowi. W późnych godzinach wieczornych pułk otrzymuje rozkaz z dowództwa brygady oderwania się od nieprzyjaciela i przejścia na nowe stanowiska do Cekcyna dla zabezpieczenia przejść między jeziorami. Pod osłoną nocy pułk w stałych walkach z drobnymi oddziałami i dywersantami w godzinach rannych zajmuje nakazane pozycje i utrzymuje je do godz. 15.00, po czym nowy rozkaz skierowuje pułk w rejon miejscowości Bramka, gdzie walczy 27 Dywizja Piechoty.

    Podczas tego marszu pułk przeżywa pierwszy w tej wojnie nalot eskadr bombowców hitlerowskich i prawie nie ponosząc strat zestrzeliwuje jeden samolot, który w płomieniach spada na ziemię. Około godz. 20.00 pułk w szyku pieszym uderza na skrzydła wroga, zmuszając go do przegrupowania się i daje możliwość własnym oddziałom piechoty , pod osłoną zapadającego zmroku oderwania się od dalszych działań. W akcji tej pułk zajmuje Ludwikowo, gdzie staje na nocleg, ubezpieczony, w styczności z nieprzyjacielem, który nie okazywał aktywności..

    O świcie 3 września rozkaz brygady skierowuje pułk do Bukowca. Zadanie nakłada na pułk obowiązek utrzymania Bukowca do godziny 12.00 celem umożliwienia wycofania się oddziałów brygady w kierunku Wisły. Po skończonym zadaniu pułk miał dołączyć do brygady.

    O godzinie 7.00 dnia 3 września 1939 roku pułk zajął pozycje w Bukowcu wysyłając rozpoznanie. Patrol kprl Świderskiego zameldował o godzinie 9.00 o dużym zgrupowaniu piechoty i czołgów hitlerowskich w miejscowości Polskie Łąki. Z punktu obserwacyjnego nasi żołnierze zauważyli wychodzący do natarcia batalion nieprzyjacielski wsparty ogniem artyleryjskim. Wszelkie usiłowania piechoty wroga opanowania pozycji ułanów nie powiodły się mimo , że nieprzyjaciela wspierały czołgi. W walce tej „szesnastaki” ponieśli znaczne straty. Wśród Niemców wielu żołnierzy poległo i odniosło rany. Polacy zniszczyli sprzęt bojowy, 8 czołgów i kilka czołgów uszkodzili.

    Około godziny 12.00 na szwadron naszego pułku na stacji kolejowej Plewno uderzyło silne natarcie czołgów. Szwadron został odrzucony. Niemal jednocześnie trzy eskadry nieprzyjaciela rozpoczęły nalot, zrzucając bomby i ostrzeliwując pozycje naszych żołnierzy z broni pokładowej. Pułk poniósł ogromne straty w ludziach i koniach. W bitwie tej pułk stracił 350 ludzi w tym 119 zabitych, którzy spoczęli w mogile w Bukowcu. Ponad 200 żołnierzy było rannych i zaginionych. Straty w koniach sięgały 50%.

    Około godziny 14.00 zadanie pułk wykonał .Nieprzyjaciel nie wiedząc o stratach pułku zachowywał się biernie i nie posuwał naprzód. Pułk miał możność szybkiego organizowania się. Dwóm plutonom szwadronu 3-go udało się przeprawić przez Wisłę w rejonie Przechowa.

    W stałych potyczkach z oddziałami i dywersantami niemieckimi pułk po krótkim odpoczynku w dn. 4. IX. 1939r. podchodzi do miejscowości Grupa z zamiarem opanowania mostu w Grudziądzu i przejścia na drugą stronę Wisły. Grupa obsadzona już była przez piechotę hitlerowską, która była wsparta czołgami.

    Po wstępnym rozpoznaniu dowódca pułku dnia 4. IX. 1939r. w godzinach wieczornych decyduje się opanować Grupę i otworzyć pułkom drogę na most. Tak rozpoczęła się krwawa walka o Grupę zakończona zdobyciem jej i odrzuceniem wroga w kierunku na Dragacz. W tej bitwie zginęło około 70 ułanów, a wśród nich harcerz Mieczysław Libecki. Dołączył on do pułku 3. IX. 1939r.w mundurku harcerskim wraz z dwoma kolegami o losie których nic nie wiemy.

    W akcji zdobycia Grupy odznaczyli się: kpr Alojzy Borowski i ułan Hieronim Marcinkiewicz, którzy na ochotnika zniszczyli czołg. Ogółem było zniszczonych w Grupie 4 czołgi oraz dużo sprzętu wojennego wroga. Dzielnie prowadzili swoje szwadrony rtm Henryk Grudzień i por. Aleksander Zarębicki, a harcerz Mieczysław Libecki swoim przykładem porywał swoich żołnierzy do ataku na wroga.

    W nocy z 4 na 5 września wobec silnie zorganizowanego przyczółka mostowego przed Grudziądzem w okolicach Dragacz- Górna Grupa- Jeżewo opanowanie mostu przez naszych żołnierzy stało się niemożliwe. Wobec tego dowódca pułku zarządza odwrót by w innym miejscu szukać przeprawy przez Wisłę. W męczących marszach przez lasy pułk dochodzi do miejscowości Pięć Morgi. Wysłane patrole stwierdziły, że pułk jest otoczony ze wszystkich stron. Dowódca pułku decyduje się zakończyć walkę. Wydaje on rozkaz zakopania sztandaru, rozsiodłania i wypuszczenia koni oraz zniszczenia całego sprzętu by nic nie pozostawić wrogowi. Por. Z. Bieganowski, wachm. B. Hoppe oraz 4 ułanów pod ogniem nieprzyjacielskim zakopali sztandar. Ich odręczny szkic pozwolił odnaleźć i odkopać sztandar po wojnie. Po wykonaniu wszystkich czynności - pułk przestał istnieć. Podzielił on los wszystkich żołnierzy wrześniowych.

    Krew i śmierć najlepszych synów Ojczyzny spoczywających na polach bitew Bukowca, Grupy i wielu innych miejscowości na szlakach walk wrześniowych całej armii nie pozostaje bez echa.

    Narody Europy czując się zagrożonymi przygotowują się do wielkiej koalicji antyhitlerowskiej. Przystępują do wojny; Francja, Anglia, Związek Radziecki, Stany Zjednoczone i wiele innych narodów.

    W obozach koncentracyjnych Oświęcimia, Majdanka, w lasach i na polach całej Rzeczypospolitej zginęło 6 milionów obywateli polskich, a w tej liczbie wiele kobiet i dzieci.

    Naród polski nie ugiął się przed najeźdźcą, walka podziemna trwała przez cały czas wojny. Brali w niej udział ci sami nieznani żołnierze wrześniowi, harcerze, młodzież obu płci, kobiety i mężczyźni. Na wszystkich frontach walczyli Polacy u boku sprzymierzonych, a 2 maja 1945 roku oddziały Armii Kościuszkowskiej miały zaszczyt obwieścić światu o złamaniu potęgi hitlerowskiej, wywieszając biało - czerwoną chorągiew na Reichstagu w Berlinie.

    Żołnierze 16 Pułku Ułanów Wielkopolskich pierwsi stanęli do walki z najeźdźcą hitlerowskim, potem walczyli na wszystkich frontach, przetrwali krwawy terror okupacji by stanąć w szeregach zwycięzców i odzyskać prawo do życia w granicach prastarych ziem polskich. W wojnie tej zginęło ponad 250 ułanów tego pułku. Z uwagi na to, że na wojnę pułk wyszedł uformowany w 75% z rezerwistów, szybkie zmiany w sytuacjach bojowych nie pozwoliły ustalić nazwisk wszystkich poległych. Znane są jedynie nazwiska poległych żołnierzy służby stałej. Oto one:

mjr Zawadil 
por. Bronisław Pigłowski
ppor. Stefan Salmanowicz
ppor. Zenon Rakowski
ppor. Ferdynand Malinowski
ppor. Roman Morawski
chor. Teodor Mory
wachm. Wacław Wilczyński
wachm. Franciszek Stachowiak
plut. Ludwik Gniazdowski
ułan Jan Skaza
ułan Stanisław Szczepański
harcerz Orli Mieczysław Libecki.

    Prócz wspomnianych, za udział w walce podziemnej z okupantem giną w obozach koncentracyjnych:
st. wachm. Wacław Michalski 
st. wachm. Andrzej Suski
wachm. Jan Zwierzchlewski 
wachm. Marcin Bryza
plut. Franciszek Kostyła

 

IV. ROZWÓJ WSPÓŁZAWODNICTWA MIĘDZYODDZIAŁOWEGO I SUKCESY W ZAWODACH KONNYCH PUŁKU W OKRESIE 1921- 1939 R.

Rok rocznie w okresie przed wyjściem na manewry odbywały się zawody o pierwszeństwo szwadronów w wyszkoleniu jeździeckim i pieszym, w strzelaniu, w skokach przez przeszkody ( konkursy hippiczne), w woltyżerce oraz ogólnym przygotowaniu do służby wojskowej. Wyróżniony szwadron we współzawodnictwie w ramach pułku już na manewrach brał udział w rozgrywkach międzypułkowych w ramach brygady. Zdobycie pierwszego miejsca wiązało się ze zdobyciem buńczuku dowódcy brygady. Buńczuk to znak jazdy tatarskiej- drzewce, na którym znajduje się półksiężyc z dwoma końskimi ogonami. Była to nagroda przechodnia. W latach 1932-34 pułk zdobył buńczuk po trzykrotnym zwycięstwie na własność. Było to dowodem dobrego wyszkolenia. Również w tym okresie odbyły się konkursy hippiczne dla podoficerów o pierwszeństwo ekipy podoficerskiej w ramach brygady. Pułk w tych zawodach osiągał duże sukcesy, a w latach 1936- 38 trzykrotnie z rzędu zwycięstwo przypadało ekipie podoficerskiej 16 Pułku Ułanów Wielkopolskich. Do najzdolniejszych jeźdźców w konkursach hippicznych należeli: wachm. Władysław Kowalski, wachm. Bolesław Hoppe, wachm. Franciszek Zajdra, wachm. Aleksander Stieler, plut. Józef Cichy, kpr Władysław Gniazdowski. Rok rocznie dzień św. Huberta - patrona myśliwych obchodzono w pułku bardzo uroczyście -  biegiem z przeszkodami w terenie.

 

V. ODZNAKI PUŁKU

    Prace w kierunku ustanowienia odznaki pułkowej podjęto w 1923 roku z inicjatywy zastępcy dowódcy pułku mjr Jerzego Grobickiego. W czerwcu tego roku wysłano do MS Wojsk wysłano dwa wzory. Według pierwszego z nich odznaka miała kształt krzyża o wymiarach 40mm* 40mm wykonana była z białego metalu. Swym wyglądem nawiązywała do krzyża Virtuti Militari. Brzegi ramion krzyża emaliowane były na granatowo i czerwono. Na ramionach zamieszczono cyfrę „16” wpisaną w literę „ U”, datę „ 26 VII 1920” ( BITWA POD Smarzowem i Szczurowicami), a także upamiętniono miejsce i datę sformowania pułku- „ POZNAŃ V 1919”. Na środek odznaki nałożono srebrnego orła. Pomimo, że nie została ona przez ministerstwo zatwierdzona, była w pułku nadawana.

    Ponieważ również i drugi wzór nie został zatwierdzony, mjr Grobicki wiosną 1925 r. opracował kolejny projekt. Odznaka w formie krzyża miała wymiary 40mm* 40mm. Pokryta została białą emalią, a po środku umieszczono granatową liczbę „16” wpisaną w pąsową literę „U”. Kolorystyka znaku nawiązywała więc do barwy proporczyków pułkowych ( biało- granatowe z pąsowym paskiem). Dla szeregowców przewidziano odznaki wykonane ze srebra lub białego metalu i nieemaliowane. Odznaki oficerskie numerowano kolejno, natomiast żołnierskie w rocznych seriach. Regulamin znaku pułkowego przewidywał , iż oficerowie mogą go otrzymać po 2 latach służby, zaś szeregowcy po 6 miesiącach, przy czym czas pobytu na froncie liczono podwójnie. Prawo do noszenia odznaki automatycznie tracono wraz z prawem do noszenia munduru, dodatkowo szeregowcy mogli je utracić na skutek poważnych przewinień dyscyplinarnych. W skład komisji nadającej odznakę wchodziło 5 członków oraz 2 zastępców. Złożona ona była z posiadaczy odznak o najniższych numerach.
   
Pierwsze nadanie nowego wzoru odznaki miało miejsce 26. VII. 1925 r. w dniu święta pułkowego. Wykonawcami odznaki byli Wincenty- Wabia Wabiński i Wiktor Gontarczyk z Warszawy oraz Paul Kinder i Kumlautntz z Bydgoszczy. Znak pułkowy tego wzoru zatwierdzony został przez MSWojsk 4 . IV. 1925 r. Na znak braterstwa pułku z estońskim pułkiem huzarów od 11 XI 1924 r. oficerowie 16 pułku nosili także jego odznakę.

 

 

 

PIERWSZY PROJEKT ODZNAKI

 

 

DRUGI PROJEKT ODZNAKI

 

 

ZATWIERDZONA ODZNAKA PUŁKOWA

 

 

    Na tym kończę prezentację kandydata na patrona naszego gimnazjum- żołnierzy z 16. Pułku Ułanów Wielkopolskich. Ci- bardzo często młodzi chłopcy poświęcali w obronie naszej Ojczyzny wartość i ofiarę najwyższą- swoje życie.

    Polskie Łąki, Bukowiec, Świekatowo, Poledno, Bramka, Krupocin to miejsca uświęcone krwią bohaterów, którzy heroicznie walczyli z najeźdźcą hitlerowskim. Na terenie naszej gminy znajdziemy wiele pamiątek po ułanach tego pułku. Jest np. ich mogiła, którą opiekuje się młodzież ze Szkoły Podstawowej w Bukowcu, w kościele wmurowana jest tablica pamiątkowa ofiarowana przez kombatantów ostatniej wojny. Co roku we wrześniu odbywają się uroczystości w Bukowcu związane z rocznicą wojny obronnej. Imię jakie proponuję dla naszej szkoły jest związane z tradycją i historią naszego regionu. Nadanie Go naszemu gimnazjum byłoby świadectwem naszego patriotyzmu i umiłowania naszego wolnego dziś kraju.

Zofia Górska
Mariusz Szczerbiński

Bukowiec: maj 2003r

 

 

Bibligrafia

1)Henryk Smaczny- „Księga Kawalerii Polskiej 1914-1947”
2) Stanisław Krasucki - „ O „białych ułanach” bydgoskich 16/2 Pułku Ułanów Wielkopolskich im. Gen. Dyw. Gustawa Orlicz- Drezera”
3) Kronika kombatantów 16 Pułku Ułanów Wielkopolskich ofiarowana Szkole Podstawowej
w Bukowcu
4) Materiały internetowe.

 Powrót do początku